FILM | Zobacz wszystkie wywiady | Małgorzata Buczkowska o filmie "To nie tak jak myślisz, kotku"
Małgorzata Buczkowska o filmie
Przybliż nam, proszę kreowaną przez siebie w filmie postać i powiedz co robisz w tej łazience?!

Z sentymentem wracam do czasu kręcenia zdjęć w hotelu Polonia. Grając tę rolę bardzo dużo czasu spędziłam w łazience. Dziewczyna którą gram, to naiwna pielęgniarka, która chcąc poznać świat i zobaczyć morze, nieświadoma konsekwencji, wyjeżdża na weekend z pewnym panem doktorem...

Jak się czułaś w roli pielęgniarki Dominiki? Czy to była rola skrojona dla Ciebie, jak druga skóra?

Nie ukrywam, że była to dla mnie bardzo trudna rola. Do tej pory obsadzano mnie głównie w rolach dramatycznych. Przed filmem "To nie tak, kotku", tylko raz miałam do czynienia z komedią - był to film Michała Kwiecińskiego pt "Statyści", a tu z komedii przeszłam do farsy, a to jest jeszcze trudniejszy materiał. Miałam dużo obaw, ale reżyser i partnerzy bardzo mi pomagali i mam nadzieję, że udało się wykreować fajną postać.

Jak się zazwyczaj przygotowujesz do roli?

Zaczynam od wielokrotnego czytania scenariusza. Potem myślę sobie o filmach które mogłyby mnie zainspirować. W tym wypadku był to film pt "Prawdziwy romans" z Patricią Arquette. Zagrała w nim absolutnie genialną rolę. Oczywiście, jest to zupełnie inna postać niż siostra Dominika, ale ma w sobie fantastyczną lekkość, której poszukuję w aktorstwie.

Jakie są Twoje gusta filmowe? Co lubi Małgosia Buczkowska jako widz, który filmy ogląda, a co jako aktorka. Która w nich gra? Czy to są te same filmy?

Uwielbiam filmy Allejandro Gonzalesa Inarritu, Almodovara, Woody Allena, braci Cohen, a także Kubricka i Felliniego. Wszystko zależy od nastroju w jakim się znajduję. Niedawno zakończyłam pracę nad trudną dramatyczną rolą i natychmiast przerzuciłam się na najgłupsze komedie świata, po to żeby złapać oddech. Wyznam, przy tej okazji, że jestem fanką takich filmów, jak "Kung - fu Panda", "Iniemamocni" czy "Madagaskar".

Jak przebiegała praca na planie? Czy pamiętasz jakieś trudne dla Ciebie momenty, a może jakieś zabawne?

Jedno z drugim cały czas się mieszało. Trudnych momentów było wiele, a śmiesznych tysiące, szczególnie jak pojawiali się Tomek Kot albo Jacek Borusiński. Do Jacka musieliśmy się przyzwyczajać bo początkowo było tak, że jak on coś grał, to nie wytrzymywaliśmy ze śmiechu i trzeba było powtarzać ujęcie. Zdarzało się to naprawdę wielokrotnie i bardzo miło to wspominam.

Dlaczego warto obejrzeć film "To nie tak, kotku"?

Ten film to komedia z dowcipem angielskim. Łączy w sobie delikatny wątek romantyczny z sensacyjnym dzięki czemu może być naprawdę zabawny i interesujący, grają w nim wspaniali aktorzy.


Związane z: Małgorzata Buczkowska
Film: To nie tak jak myślisz, kotku (2008)
Kino Świat | 2008-11-01